23 maja 2018

Złote Gody

najpiękniejsza rocznica jaką można sobie wyobrazić!
I taką niedawno obchodziliśmy w Rodzinie :)
Pięknie było!
A na tę okazję przygotowałam ( rzadki u mnie) exploding box z obowiązkową odrobiną złota.

Exploding box to nic innego jak 6 miniaturowych kartek, więc pole do popisu spore ;D.
Uważam, że są łatwe w przygotowaniu ale trudne w przechowywaniu. Z tego powodu, jako do bólu praktyczna baba, robię je rzadko i na specjalne okazje.












9 maja 2018

Lili


Kochani, jest sprawa!

chciałam Was poprosić o pomoc dla Lilianny, córci naszej blogowej koleżanki Reni Walczak.


Lilianna nie dostała w tym roku dofinansowania do leczenia na turnusie rehabilitacyjnym. 
Aby mogła na taki turnus pojechać  potrzebna jest nasza pomoc. 

Pomóc można w różny sposób:
1. Można wpłacić dowolną kwotę na konto Lilianny - szczegóły TUTAJ
2. Jeżeli ktoś ma konto na Allegro można wystawić przedmioty na aukcję charytatywną - szczegóły TUTAJ 
3. Można również wylicytować coś na już istniejących aukcjach - szczegóły TUTAJ


Wierzę, że i tym razem pokażemy siłę blogowego ducha i nasze wielkie serducha i wspólnie  pomożemy spełnić marzenie Lilianny i jej mamy. 

Liczy się każda złotówka! 




2 maja 2018

Słodko

dla małej księżniczki, która niedawno pojawiła się na świecie :)


Inspiracja na wyzwanie na blogu "I like challenges"




grafika: Alice creation

29 kwietnia 2018

Kurczaki pieczone!

czyli taki eufemizm zamiast soczystego przekleństwa ;)

Na dodatek kurczaki, wbrew obiegowym opiniom, w tym "jedynie słusznej" linii dietetycznej, wcale nie są takie zdrowe jakby to wynikało z mainstreamów. Polecam zgłębienie tematu, szczególnie przez mamy mające małe dzieci.

Ale do rzeczy, bo ja nie o tym!

Moja rekonwalescencja po (nie)udanej randce z chirurgiem przebiega w miarę dobrze, więc umówiłyśmy się z sąsiadką     Klim Juu na kolejne Domowe Warsztaty Kartkowe, a ich efektem jest.... jest drób.
Specjalnie na Anulkowe wyzwanie.
A ich matką chrzestną ( znaczy tego drobiu) jest ElizaArt, która zaraziła mnie i Justynkę quilingiem.
Dziękuję ci Elizo za tego wirusa, leczenie będzie długie i kosztowne... ;P

No więc, drób wygląda tak:


linia:     drób-prostokąt-biały

i nasze zdjęcie rodzinne:
Wzór drobiowy Justynka wyszukała na pintereście


A tymczasem...dalej kręcę ;)


***

No a w międzyczasie.... leczę jeszcze jednego wirusa, którego z kolei "sprzedała" mi Ania 
( jeśli pamiętacie słynne warszawskie spotkanie klubu ADHD) ;)

Dzięki Anulka! Ty nawet  nie wiesz ile mnie to kosztuje!
I nie o pieniądzach mowa, tylko moich skołatanych nerwach ;)
Syzyfowa praca! Za pokutę powinni zadawać....  ;D
Ale się "szarpnęłam" na trudny( przynajmniej dla mnie)  projekt... i póki co walczę, choć nie jest łatwo. Przy okazji się przekonałam, że jednak potrzebne mi są okulary! 



To do następnego! :)


       Ps.
       Kot.
             Kot... jest zawsze po niewłaściwej stronie drzwi!
             Zawsze!


26 marca 2018

Nie mam siły

siedzieć długo przed kompem więc wrzucam wszystko hurtem :)
Inspiracje dla " I like challenges"











***

Małe otrzeżenie, uwaga na randki z chirurgami!
Niestety nie kończą się dobrze ;)
Siedząc teraz na długiej rekonwalescencji będącej pokłosiem tegoż "randkowania"
próbuje w ramach terapii "rozpraszającej" 
 tudzież odwracającej uwagę od przykrych jej skutków,
różnych terapii manualnych.

Oto efekty:

Natchniona ostatnim spotkaniem z cudownie zakręconymi do kwadratu, blogowymi koleżankami, z którymi spędziłam wspaniały weekend, ( Ania, Hania, Danusia i Ela oraz miejscowa Justynka) a które niespodziewanie zjechały do stolicy właśnie   relacja z tego spotkania tutaj u Ani, 
popełniłam hafcik. Jak na pierwszy raz, to chyba nawet całkiem nieźle mi poszło....i tak się podjarałam, że zdecydowałam się na duuży  i wymagający projekt... Ania juz mi podesłała schemat.... Dziękuję kochana!

A to pewnie nie koniec nowych technik, na spotkaniu z dziewczynami, gdzie cały wieczór pod egidą klubu ADHD robiłyśmy prawie jednocześnie i wyszywanie i quilling i papierowe kwiatki i bookfolding...jakby Justynka przyszła z czółenkami pewnie i frywolitka się pojawiła...  i wszystko mi się podobało...pewnie popróbuję nowych technik. ;-)
Bardzo spodobał mi się quiling w wykonaniu Elizy, wbrew pozorom wcale nie taki trudny choć diabelnie misterny.

Z niteczek, które sprezentowała mi Justynka (Klimju) powstało takie oto



i już nawet ma "młodszą siostrę" ;)  jeszcze w wersji surowej

To na razie tyle...idę odpoczywać...bo nawet za długo siedzeć nie mogę....Ot paradoks! :/




16 marca 2018

Piórko

to temat trwającej właśnie zabawy na blogu like-chellenges.blogspot.com,
Serdecznie zapraszam was do wspólnej zabawy.
Temat sympatyczny i lekki jak piórko ;)


Moja inspiracja na to wyzwanie wygląda tak: jajko i parę piórek   /para to dwa ;) /







***


PRZYPOMINAM O TRWAJĄCYM  CANDY! 



Aby ją zdobyć należy napisać wierszyk/ rymowankę o tematyce scrapowej,...
(może być o Waszym scrapowaniu, naszym blogu itp.)
Jeśli uważasz, że nie dasz sobie rady z wierszykiem, żaden poeta/poetka z Ciebie,
mamy również drugą nagrodę - NIESPODZIANKĘ!
Aby ją zdobyć należy napisać piękne życzenia urodzinowe lub imieninowe.

***

12 marca 2018

40


Dla pełnej energii i szalonej 40stki!   :)


Kwiaty wykonałam z "zimnego" foamiranu, barwione kredkami olejnymi.
Środeczki wykonałam z "zimnej porcelanki"






 
Serdecznie pozdrawiam wszystkie "ryczące czterdziestki"  ;)





24 lutego 2018

Nie umiem grać w Bingo

Ja w ogóle kiepska  w grach jestem...
Hazard mnie nie pociaga.
Chociaż... kiedyś wygrałam w pokera łódź motorową... a bladego pojęcia o pokerze nie mam!   ;D

Ale skoro Anulka "grać" każe... znowu... trza grać!


W kolejnej edycji Domowych Warsztatów Kartkowych razem z KlimJu "zakwitłyśmy" tulipanki:)
wybierając z Anulkowego bingo: ażur - tulipan - serce.


Aniu, jesteś dobrym duchem naszych dobrosąsiedzkich  spotkań craftowych :)

Kolejny sezon zabawy u Anulki /iwanna59.blogspot.com /

 


zdjęcie rodzinne:



*** 

Przeglądałam zdjęcia ...i takie mi w oczka wpadło....ale się rozmarzyłam....
Te racuchy....   że o kawie nie wspomnę 
I ten "święty spokój"     ;))))

 

19 lutego 2018

Rocznicowa

kartka w pudełku.
A Rocznica tak jak i obdarowana para nader zacna :)


Kwiatki wykonane własnorecznie z foamiranu. Środki z "zimnej porcelanki"




Nadal czekamy na wasze prace z tekturką na blogu